Wrażenia z wystawy

Byłem na wernisażu fotografii, który jak się okazała nie był do końca ani wernisażem ani tym bardziej – fotografii…

15 listopada w katowickiej galerii Szyb Wilson odbyła się wystawa “Akt w Polskiej fotografii” pokazuje 60-cio letni przekrój spojrzenia na nagość i wszystkie jej aspekty. Eksponowane prace pochodzą ze zbiorów fotografika Jerzego Piątka.

Dlaczego nie był to wernisaż – dlatego, że wystawa była już wcześniej prezentowana np. w Zielonej Bramie w Gdańsku, a nie fotografii dlatego, że nie było tam zbyt wielu (ja nie wypatrzyłem ani jednej) tradycyjnie rozumianej odbitki – wszystkie prace były zaprezentowane w formie wydruków, i to nie najwyższej jakości. Zdarzyło mi się kilka przypadków, że właśnie ta jakość miała dosyć duży wpływ na odbiór dzieła. Nie tylko jakość wydruków utrudniała odbiór prac lecz również oświetlenie, które często nakłaniało mnie do gimnastyki w celu znalezienia punktu, z którego wszystko będzie widoczne.

Na pierwszy rzut oka wystawa wydaje się być chaotyczna, pozbawiona jakikolwiek sensu, dopiero fakt, że bierze w niej udział 80-ciu autorów zaczyna ją bronić. Z wystawionych ok. 160 prac, wiele było dla mnie niezrozumiałych, w wielu doszukałem się błędów kompozycyjnych lub rzeczy, które nie powinny się znaleźć w kadrze. Oczywiście zdaję sobie sprawe z tego, że błędy popełniane celowo przestają być błędami i nadają wyrazu – jednak nie w tym wypadku. Nie mogę napisać, że wszystkie prace były przeciętne czy też słabe, znalazłem bowiem kilkanaście ciekawych zdjęć i wysmakowanych.

Całą tę wystawę ratuje kilku autorów m.in. Maciej Mańkowski, Roman Hryciów, Andrzej Zygmuntowicz, Zofia Rydet, Wacław Wantuch, Maciej Hnatiuk czy też Stasys Eidrigevicius – jedyny autor który przedstawił akt męski.

Tytuł wystawy jest bardzo adekwatny do tego co tam zobaczyłem, niestety prace pokazywane w Polsce mocno jeszcze odstają w porównaniu z naszymi sąsiadami, zarówno w warstwie warsztatowej jak również w kwestiach samej ekspozycji. Trochę mnie to dziwi – mamy w kraju znakomitych fotografów, tylko dlaczego ich prace nie są pokazywane szerszemu gronu, tego nie wiem.

Oczywiście całe przedsięwzięcie uważam za bardzo pozytywne, lecz wymagające doszlifowania. Szkoda, że w naszym regionie takie działania są rozpropagowane tak słabo. Wielki ukłon dla Pana Piątka za zebranie tak licznej kolekcji.

Michał


One Response

  1. Kobier

    Otóż byłam na tej wystawie i moje odczucia są bardzo podobne do tych opisanych przez Pana Michała.Natomiast prócz dwóch autorów którzy zostali już wymienieni: Maciej Hnatiuk oraz Maciej Mańkowski moja uwagę zwróciły zdjęcia Pani Justyny Gentile Łady które były bardzo oryginalne. Miały w sobie coś magicznego, coś co przykuwało wzrok, po prostu nie dało sie go od nich oderwac.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

9 − trzy =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>