Fryzjerskie wariacje

Z końcem listopada odbyła się w Expo Silesia 13 edycja Festiwalu Hair & Beauty Fair, na który zawitaliśmy z naszym aparatem. Tak – my na targach fryzjerstwa. Nie pomyliliście się.

Czemu służą targi ludziom z branży tłumaczyć nie będziemy. My, jako studio zagościliśmy na targach by porozmawiać z przedstawicielami kilku firm o trendach w prezentacji produktów z ich branży, dowiedzieć się jakie usługi moglibyśmy im dostarczyć ale głównie, by wymienić się wizytówkami z ciekawymi ludźmi.

Pierwszego dnia zjawiliśmy się około godziny 14, więc do największego show mieliśmy sporo czasu na tzw. zwiedzanie. Atmosferę targów najbardziej pomogli nam przyswoić pracownicy firmy Panda z Trzebnicy, którzy współpracowali przy realizacji programu Salonowe Rewolucje, oraz prowadzący fajny fanpage – Salon Inspiracji. Tylko z nimi udało się rozgadać na ponad pół godziny (!), w tym czasie uświadomili nam, że takie festiwale nie mają już charakteru lokalnego i są miejscem, w którym wypada się pojawiać, jednak targi sosnowieckie wciąż są targami dopiero rozwijającymi się i, delikatnie mówiąc, jeszcze trochę brakuje im do światowego poziomu.

Gdy impreza nieco się rozkręciła zjawiliśmy się przy scenie by obejrzeć międzynarodowe wybory miss Śląska i Moraw. W ramach odbywających się równocześnie targów Beauty Fair, rozegrane zostały cieszące się ogromnym zainteresowaniem, konkursy Makijażu Ekstrawaganckiego – temat „Ogień-woda” w których zwyciężyła wspaniała wizażystka i nasza dobra znajoma Karolina Zientek. Jeszcze raz gratulujemy!

W drugim dniu scena była miejscem okupowanym od początku do końca. Zobaczyć było można prezentacje Akademii Berendowicz & Kublin, występ Didier Matteliniego (który swój pierwszy poważny pokaz miał już w wieku 17 lat!), konkurs Top City i Top City Junior, z którego laureatki wyszły obładowane naprawdę niewyobrażalną ilością nagród.

Nasze wrażenia co do rozwoju Festiwalu Hair & Beauty Fair są mieszane. Targi bardzo zmieniły się w ostatnim czasie, nie jesteśmy jednak przekonani czy w dobrą stronę. Parę lat temu były organizowane w katowickim spodku i dotyczyły głównie branży fryzjerskiej. Na przestrzeni lat rozrastały się o takie gałęzie jak np. kosmetyki, sprzęt dla spa i inne, co mogłoby świadczyć o nieustającym progresie przedsięwzięcia. Niestety nie, ponieważ targi stają się coraz mniejsze. Nie do końca rozumiemy idee jakie przyświecają organizatorom w doborze wystawców. Na targach można było znaleźć naprawdę sporo ciekawych rzeczy, dla przykładu: dizajnerskie wyposażenie salonów kosmetycznych, zdobiony sprzęt do strzyżenia, niszowe kosmetyki, a nawet oprogramowanie do zarządzania salonami, ale rzeczą której nie rozumieliśmy były stoiska z sukniami ślubnymi, skórzana pasmanteria, bielizna damska czy nawet wyciskarki do owoców! No serio? Nie brakowało przecież ciekawych wydarzeń jak pokazy szkoleniowców, zawody makijażystek lub stoiska, na których można za darmo poddać się zabiegom.

Wiemy że sosnowieckie targi nie są tak popularne jak np. poznańskie czy wrocławskie, ale lepiej wyglądałyby bez pretensjonalnych pokazów modelek w sukniach ślubnych, bez niepowiązanych z tematem stoisk oraz z lepszą organizacją parkingu.

Jednak pomimo wad, czas który tam spędziliśmy był pełen ciekawych przeżyć i spotkań z równie ciekawymi ludźmi – może wybierzemy się na taki targi np. do Poznania.

Filip


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

+ dwa = 4

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>